Strona główna Dieta

Tutaj jesteś

Przy jakiej chorobie nie wolno jeść jabłek?

Dieta
Ugryzione zielone jabłko na talerzu obok szklanki wody, ilustracja rozważań o sytuacjach, gdy jabłek lepiej unikać

Czy masz wrażenie, że wszędzie słyszysz, jak zdrowe są jabłka, a jednocześnie lekarz lub dietetyk wspomina, że w twoim przypadku lepiej ich unikać? Z tego tekstu dowiesz się, przy jakich schorzeniach jabłka naprawdę mogą zaszkodzić i kiedy lepiej odłożyć je na bok. Poznasz też bezpieczniejsze formy podawania jabłek, gdy całkowita rezygnacja nie jest konieczna.

Czy jabłka mogą szkodzić?

Jedno średnie jabłko dostarcza około 90–100 kcal, sporo błonnika, witaminy C, witamin z grupy B oraz związków polifenolowych. Ma też dość niski indeks glikemiczny – zwykle poniżej 44 – co sprawia, że wielu specjalistów poleca jabłka osobom z nadwagą czy zaburzeniami gospodarki węglowodanowej. W większości przypadków to dobry wybór na przekąskę między posiłkami.

Problem zaczyna się wtedy, gdy dochodzi do chorób przewodu pokarmowego lub zaburzeń wchłaniania cukrów. Jabłka są bogate we fruktozę i inne łatwo fermentujące cukry, a do tego zawierają sporo błonnika nierozpuszczalnego w skórce. U osoby zdrowej to zaleta, bo błonnik wspiera perystaltykę. U chorego na jelita, trzustkę czy z aktywną chorobą wrzodową taki zestaw może nasilić ból, wzdęcia albo biegunkę.

To sama choroba i aktualny stan przewodu pokarmowego decydują, czy jabłko będzie pomocą, czy obciążeniem dla organizmu.

Przy jakich chorobach trzeba ograniczyć jabłka?

Nie ma jednej uniwersalnej listy zakazów dla wszystkich. W kilku konkretnych schorzeniach lekarze i dietetycy bardzo często radzą jednak ograniczenie lub czasowe wykluczenie jabłek, zwłaszcza w wersji surowej ze skórką.

Zespół jelita drażliwego

Przy zespole jelita drażliwego (IBS) jelita reagują nadmiernie na bodźce mechaniczne i chemiczne. Jabłka należą do produktów bogatych w węglowodany fermentujące, zaliczane do grupy FODMAP. To oznacza, że cukry z jabłka łatwo ulegają fermentacji w jelicie grubym, co zwiększa produkcję gazów.

U osób z IBS może to prowadzić do wzdęć, uczucia rozpierania w brzuchu, bólów skurczowych oraz biegunek lub zaparć. W wielu planach dietetycznych dla IBS jabłka trafiają na listę produktów do ograniczenia, szczególnie w ostrzejszej fazie dolegliwości. Część pacjentów toleruje małe porcje w formie musu czy pieczonych owoców, ale surowe jabłko z twardą skórką często wywołuje gwałtowną reakcję jelit.

Choroby trzustki

Przy nadwrażliwości trzustki oraz po epizodach ostrego zapalenia trzustki zalecana jest dieta lekkostrawna, z ograniczeniem surowych, twardych owoców. Jabłko zjedzone na surowo wymaga intensywnej pracy enzymów trzustkowych, zwłaszcza gdy to odmiana bardzo słodka i chrupiąca. Może to nasilać ból w nadbrzuszu i wzdęcia.

Dlatego przy schorzeniach trzustki zwykle odradza się surowe jabłka, szczególnie na pusty żołądek. Jeśli lekarz nie zabroni owoców całkowicie, lepszym wyborem jest jabłko w formie pieczonej, gotowanej lub przetartej. Taka obróbka częściowo rozkłada błonnik, zmiękcza miąższ i zmniejsza obciążenie trawienne.

Ostra i przewlekła biegunka

Przy ostrej biegunkie, zwłaszcza u dzieci, sok i mus z jabłek bywają traktowane jak „lekkie” jedzenie. Badania cytowane w czasopiśmie „Gastroenterologia Praktyczna” pokazują jednak coś innego. Sok jabłkowy ma wysoki ładunek osmotyczny i zawiera dużo fruktozy. Wypity w większej ilości może wręcz nasilać odwodnienie, bo fruktoza i nadmiar cząstek osmotycznie czynnych przyciągają wodę do światła jelita.

U zdrowej osoby spożycie około 50–70 g fruktozy może wywołać kurczowe bóle brzucha i biegunkę. U chorego jelita efekt ten jest wyraźniejszy. Z tego powodu w zaleceniach ESPGHAN i polskich rekomendacjach żywieniowych przy biegunkach podkreśla się, że soki owocowe, w tym sok jabłkowy, nie nadają się do nawadniania. Zamiast nich stosuje się specjalne doustne płyny nawadniające.

W trakcie biegunki lepiej więc unikać:

  • soków owocowych, szczególnie jabłkowego i winogronowego,
  • gęstych musów jabłkowych dosładzanych cukrem lub miodem,
  • dużych porcji świeżych jabłek zjedzonych jednorazowo,
  • napojów gazowanych o smaku jabłkowym.

Choroba wrzodowa żołądka

W chorobie, takiej jak choroba wrzodowa żołądka i dwunastnicy, podstawą leczenia jest oszczędzająca dieta. Wyklucza się produkty kwaśne i drażniące błonę śluzową. W zaleceniach dietetycznych dla pacjentów z wrzodami wymienia się jako niewskazane owoce cytrusowe, granaty, kiwi, śliwki, a także słodkie jabłka i brzoskwinie ze względu na dużą zawartość fruktozy.

Surowe, słodkie jabłko może zwiększać wydzielanie soku żołądkowego i potęgować pieczenie w nadbrzuszu. Część gastroenterologów dopuszcza jabłka pod warunkiem obróbki termicznej. Pieczone jabłko lub kompot z niekwaśnych odmian działa łagodniej i mniej podrażnia wrzodziejącą śluzówkę.

Czy przy refluksie trzeba rezygnować z jabłek?

W chorobie refluksowej przełyku rekomendacje dotyczące owoców nie są jednoznaczne. Z jednej strony w publikacji „Nadkwaśność dieta zasadowa” autorstwa Radosława Kowalskiego i Grażyny Kowalskiej jabłka pojawiają się w grupie owoców, które mogą hamować wydzielanie kwasu żołądkowego. Z drugiej – dietetycy z Instytutu Żywności i Żywienia, jak Anna Taraszewska, radzą niektórym pacjentom jabłka ograniczać.

Rozbieżność wynika z dużych różnic indywidualnej tolerancji. U części osób jabłko łagodzi uczucie zgagi, u innych nasila odbijanie i pieczenie za mostkiem. Duże znaczenie ma też odmiana owocu, porcja oraz to, czy jabłko jest zjedzone ze skórką, czy w formie musu lub kompotu.

W chorobie refluksowej najważniejszym kryterium jest indywidualna tolerancja konkretnego owocu, a nie sama nazwa produktu na liście „dozwolone” lub „zakazane”.

Jabłka przy nadkwaśności żołądka

U osób z refluksem często lepiej sprawdzają się odmiany mniej kwaśne i mniej słodkie. Jabłka Bóg zapłać w całości, jedzone szybko i „w biegu”, mogą obciążać żołądek, prowadzić do uczucia przepełnienia i nasilać cofanie treści do przełyku. Z kolei mała porcja startego jabłka dodana do kaszy manny czy owsianki bywa tolerowana dobrze.

W jednym z polskich opracowań dietetycznych dla pacjentów z refluksem jako „bezpieczniejsze” wymienia się owoce obrane ze skórki, podane w formie przetartej. Taka forma skraca czas zalegania w żołądku i zmniejsza ryzyko cofania treści pokarmowej.

Przy refluksie warto wprowadzać jabłka w łagodniejszych postaciach:

  • mus jabłkowy dodany do kaszy lub jogurtu naturalnego,
  • jabłko pieczone bez cukru, np. z dodatkiem cynamonu,
  • kompot z jasnych odmian, bez dosładzania i bez dodatku cytryny,
  • niewielka ilość startego jabłka jako dodatek do marchewki na surówkę.

Alergia na jabłka – kiedy owoc staje się zagrożeniem?

Osoby z potwierdzoną alergią na jabłko są w grupie, dla której ten owoc rzeczywiście może być przeciwwskazany. W tym przypadku nie chodzi już o trawienie czy wydzielanie kwasu, lecz o reakcję układu odpornościowego.

Objawy alergii na jabłko

Alergia na jabłka często współistnieje z uczuleniem na pyłki brzozy, olchy lub leszczyny. Wówczas nawet niewielki kęs surowego jabłka może wywołać objawy w jamie ustnej. Pojawia się swędzenie podniebienia, drapanie w gardle, obrzęk warg lub języka, czasem pokrzywka.

W cięższych przypadkach reakcja rozszerza się na cały organizm. Dochodzi do duszności, uogólnionego obrzęku, a nawet wstrząsu anafilaktycznego. Przy tak nasilonej alergii jabłka w surowej postaci są zakazane, a wszelkie próby wprowadzania ich po obróbce cieplnej powinny odbywać się wyłącznie pod kontrolą alergologa.

Które odmiany są lepiej tolerowane?

Część pacjentów z alergią na jabłko zauważa, że niektóre odmiany wywołują słabsze objawy. Dotyczy to zwłaszcza starych odmian bogatych w polifenole. Miąższ takich jabłek szybko ciemnieje po przekrojeniu, co sygnalizuje wysoką zawartość tych związków.

Do odmian lepiej tolerowanych należą między innymi Grochówka, Szara Reneta, Kronselka, Papierówka. W grupie zielonych jabłek często poleca się też Antonówkę, Golden Delicious czy Kosztelę, które nie zawierają czerwonego barwnika skórki. Mimo to każda próba jedzenia nowej odmiany przez osobę uczuloną wymaga ostrożności i wcześniejszej konsultacji z lekarzem.

Jabłka przy innych chorobach przewlekłych

Niektóre schorzenia często budzą pytania o bezpieczeństwo jabłek, choć w praktyce ten owoc bywa w nich całkowicie dopuszczalny, a nawet pożądany.

Dna moczanowa

Przy chorobie, jaką jest dna moczanowa, głównym problemem są produkty bogate w puryny. To one zwiększają poziom kwasu moczowego i prowokują napady bólu stawów. Jabłka mają bardzo niską zawartość puryn, dlatego mogą pojawiać się w diecie osób z podagrą bez większego ryzyka.

Ostrożność dotyczy raczej przetworów z dużą ilością cukru. Kandyzowane owoce, dżemy dosładzane syropem glukozowo-fruktozowym czy słodkie soki mogą sprzyjać otyłości i zaburzać metabolizm, co pośrednio nasila problemy z kwasem moczowym. Całe jabłko jedzone jako element diety roślinnej, ubogiej w mięso i podroby, jest natomiast oceniane korzystnie.

Cukrzyca typu 2 i zaburzona gospodarka węglowodanowa

U osób z cukrzycą typu 2 czy insulinoopornością często pojawia się obawa o wszystkie owoce. Tymczasem badania cytowane w „British Medical Journal” pokazują, że regularne jedzenie całych owoców, takich jak jabłka, truskawki czy winogrona, może nawet obniżać ryzyko rozwoju cukrzycy, o ile nie przesadza się z porcjami.

Znacznie gorzej wypadają soki owocowe. Zwiększenie ich spożycia wiązało się ze wzrostem ryzyka cukrzycy typu 2, a zastąpienie kilku porcji soku tygodniowo porcją całych owoców zmniejszało to ryzyko. Dla osoby z zaburzoną gospodarką węglowodanową w praktyce oznacza to, że lepiej zjeść małe jabłko z naturalną skórką niż wypić szklankę soku jabłkowego.

Choroba Jabłka w diecie Najbezpieczniejsza forma
Zespół jelita drażliwego Często wymagają ograniczenia Mus lub pieczone jabłko w małych porcjach
Choroba refluksowa przełyku Zależnie od tolerancji pacjenta Obrane, starte, jako dodatek do potraw
Choroba wrzodowa żołądka Surowe słodkie jabłka niewskazane Pieczone jabłka, delikatne kompoty
Dna moczanowa Na ogół dozwolone Świeże owoce, bez dodatku cukru

Jak bezpiecznie włączać jabłka do diety?

Nawet przy chorobach przewodu pokarmowego część osób nie musi całkowicie rezygnować z jabłek. Kluczowe jest stopniowe sprawdzanie, jaka ilość i jaka forma nie wywołuje objawów. Dobrą strategią jest wprowadzanie ich pojedynczo, po jednym produkcie na raz, przy stabilnym samopoczuciu, a nie w czasie zaostrzenia choroby.

W wielu sytuacjach sprawdzają się proste modyfikacje. Obieranie jabłek ze skórki zmniejsza ilość błonnika nierozpuszczalnego, a pieczenie lub gotowanie częściowo rozkłada włókna roślinne. Włączenie jabłka do większego posiłku zamiast jedzenia go na pusty żołądek łagodzi skok stężenia glukozy i może zmniejszać podrażnienie błony śluzowej.

Jeśli masz wątpliwości, spróbuj stosować kilka prostych zasad:

  1. Wybieraj odmiany mniej słodkie i niezbyt kwaśne, zwłaszcza przy refluksie lub wrzodach.
  2. Zacznij od małych porcji, na przykład kilku łyżek musu jabłkowego do kaszy.
  3. Obserwuj objawy przez 24 godziny po zjedzeniu jabłka, zwracając uwagę na ból, zgagę, wzdęcia lub biegunkę.
  4. Przy nasilonych dolegliwościach jelitowych lub po ostrym zapaleniu trzustki każdą zmianę diety omawiaj z lekarzem lub dietetykiem.

Redakcja wasabi.com.pl

Nasz zespół redakcyjny łączy pasję do kuchni i zdrowego stylu życia. Z radością dzielimy się z Wami wiedzą o produktach spożywczych, przepisach i dietach, tłumacząc nawet najbardziej złożone tematy w prosty, przystępny sposób. Chcemy inspirować Was do smacznego i świadomego gotowania!

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?